- Objaw
- Na tarczach rdzawy pierścień, choć klocki mają jeszcze sporo okładziny; po nocy na parkingu coś szura przy ruszaniu, a diagnosta notuje nierówne hamowanie.
- Przyczyna
- Hybryda Toyoty zwalnia najpierw silnikiem elektrycznym pracującym jako prądnica, a tarcze włączają się dopiero przy mocnym hamowaniu i tuż przed zatrzymaniem. Przez resztę czasu stoją, więc łapią rdzę, a prowadnice zacisków zastygają w wilgoci.
- Co robimy
- Czyścimy i smarujemy prowadnice, tarcze oceniamy po stanie powierzchni, nie tylko po grubości. W Priusie przed demontażem zacisków wyłączamy elektronicznie sterowany układ hamulcowy, bo pompa potrafi sama zbudować ciśnienie, np. po otwarciu drzwi kierowcy.